Czarodziejka jako telenowela?!
Każdy wie, że Czarodziejka z Księżyca to przecudowne i wzruszające anime. Jest to niezaprzeczalny fakt. Patrzyliście jednak kiedyś na Czarodziejkę jako, na... telenowelę? Zanim mnie ukamienujecie spójrzcie na to:)
Oddzielmy z anime wszystkie sceny walki i przemiany w wojowniczki. Co pozostaje? Typowa otoczka telenoweli. Usagi od pierwszego wejrzenia zakochuje się w tajemniczym Tuxedo, a jeszcze wcześniej podkochuje się już w niezbyt tajemniczym Motokim. Do tego dołóżmy jeszcze jej beztroskę, z reguły dobry humor i raczej marne osiągnięcia szkolne. Następuje wprowadzenie do akcji. Usagi zyskuje przyjaciółkę, która jest jej całkowitym przeciwieństwem. Po kolejnych kilku odcinkach do naszej dwójki dołącza wredna Rei. Kapłanka, w dodatku zakochana od pierwszego wejrzenia w Tuxedo. Mamy już dwie konkurentki do jednego serca, a w tle przecież ciągle przewija się pan wredny Mamoru, który jest jednocześnie tajemniczym Tuxedo (na razie oczywiście nikt o tym nie wie). Nie brzmi to jeszcze jak typowa telenowela? Zobaczcie dalej ;) Do Usagi zarywa lekko błaznowaty Umino, a ta go perfidnie wykorzystuje do podminowania randki Rei z Mamoru. W tle tych wydarzeń nasza Usagi fantazjuje o Tuxedo i poluje na Motokiego, a tymczasem do naszej grupy dochodzi Mako, z obsesją na punkcie byłego i opinią terminatora w spódnicy. W ten sposób Usagi ma już dwie konkurentki - z Rei walczy o Tuxedo, a z Mako o Motokiego. Po jakimś czasie sytuacja się nieco zmienia, gdy okazuje się, że Motoki ma inną, a w Rei zadurza się pewien chłopak. Oczywiście Usagi wciąż śni po nocach o Tuxedo... Jeszcze wam mało? Po jakimś czasie do drużyny dołącza kolejna czarodziejka i także niesie ze sobą brzemię miłości sprzed lat. Nie mówiąc już o tym, że dokłada starań, by zdobyć inną. Warto wspomnieć także o "chłodnej" Ami, która znajduje ciepłe miejsce w sercu pewnego proroka naszych czasów, który na dodatek w głębi siebie jest mrocznym demonem. W obozie wroga kwitnie gejowski romans między dwoma generałami, a jeszcze inny generał zakochuje się w przyjaciółce
Usagi, a potem za nią umiera. Tyle w serii Classic.
Seria Return. Jak wiadomo Mamoru traci pamięć i Usagi skupia siły na tym, by mu ją przywrócić. Tu jest raczej niewiele z telenoweli. Należy dodać, że pojawiająca się tu para obcych bierze na cel kolejno: Ail Usagi, a Ann Mamoru. Ta druga ma poważną konkurencję ze strony Usagi. Ail niestety kończy jak swego czasu Umino i podobnie jak on w efekcie pokocha inną. Ale to nie koniec. Na Aila zastawia w pewnym momencie sidła Mako, kwitnie miłość Naru i Umino, a Usagi zdobywa nowy obiekt westchnień o imieniu Książę Księżycowej Poświaty. Żeby dodać pikanterii, jest to arab japońskiego pochodzenia o stylu walki samuraja, uwielbiający długie, zwykle zrozumiałe tylko dla niego gadki, który dodatkowo szpanuje Francuskim. To jest możliwe tylko w telenowelach:)
Seria Super. Mamoru i Usagi nadal razem. Sytuacja Rei i Yuichoro trochę niepewna, obserwujemy lekki kryzys, który w końcu zostaje zażegnany. Jedno licho wie, czemu sobie w końcu miłości nie wyznają... Tymczasem niemalże wszystkie dziewczyny poza jedną Ami wpadają w sidła uwielbiania do pięknego młodzieńca, który okazuje się być... dziewczyną. Uczucie topnieje baardzo szybko, chociaż Haruka, gdyż o niej tu mowa, nie ma oporów, by nieco kręcić z Usagi... Co tam jeszcze w tle? Haruka kręci z piękną i utalentowaną Michiru. Umino i Naru wygrywają konkurs na najlepszą parę. Jedna z czarodziejek zaczyna przejawiać głębokie macierzyńskie uczucia do córki Usagi, która tymczasem przyfrunęła z powrotem z przyszłości. Warto dodać, że sama Usagi i Mamoru mają być za lat kilka władcami pewnego globalnego królestwa. Tymczasem w obozie wroga pewna asystentka kocha się w pewnym profesorze, ale ten też ma ją głęboko w poważaniu i asystentka w końcu umiera. Swoją
drogą po raz drugi, bo ginie też wcześniej w walce i zostaje przez wyżej wymienionego profesorka wskrzeszona. Do tego jeszcze profesor jest opętany, ma opętaną córkę, która ma chętkę zniszczyć świat. Oczywiście nieziemska dobroć i miłość Usagi zwycięża i standardowo wszystko kończy się w tej serii dobrze.
Seria Super S. Romans Usagi i Mamoru nadal trwa, a Chibiusa zakochuje się w skrzydlatym koniu (zoofil?). Dodatkowo między Rei i Mamoru dochodzi do paru ciekawych incydentów w domu tej pierwszej. Dwie z czarodziejek jednocześnie zarywają do żonatego dyrektora przedszkola, z czego wynika parę kłótni. Mamy także koci romans, a jeden z kotów zostaje oskarżony najpierw o podkochiwanie się w zakonnicy, a potem o dziecko z nieprawego łoża. W końcu okaże się, że to też córka tej dwójki z przyszłości. Do tego jeden z wrogów czarodziejek płci męskiej zakochuje się w Mamoru, a główna przeciwniczka serii podkochuje się w pewnym dawnym kapłanie. To chyba finito...