Usagi staje na wadze. Rodzinna cisza przemienia się w krzyk. Znowu przytyła. Tata uspokaja ją, że w jej wieku to normalne. Reszta rodziny stwierdza, że po prostu za dużo je, a za mało się uczy. Luna wcale ją nie pociesza, rysując karykaturę dziewczyny po 6 miesiącach (porównując ją do balona :). Doradza jej, by zaczęła chodzić na jakieś ćwiczenia i mniej jadła. W szkole Usagi obserwuje, jak Naru zajada się drugim śniadaniem i z nadzieją w oczach patrzy, jak z pudełka śniadaniowego przyjaciółki znika kolejny kawałek. Naru zdziwiona pyta się sąsiadki z ławki, co jej się stało, że tak patrzy na jej śniadanie. W tym samym momencie podchodzi Umino i pyta Usy, czy nie zjadłaby resztek jego śniadania. Usagi wyznaje koleżankom, że jest na diecie. Te jej radzą, by zaczęła chodzić na pływanie, ale Usa nie umie zbytnio pływać, więc to odpada. Dziewczyny rozmawiają między sobą na temat diet. Naru radzi Usagi, by zapytała się o dietę pani Haruny, mistrzyni w tworzeniu diet-cudów w dwa dni. Pojawia się Umino ze zdjęciami pani Haruny, na których jest podkreślona piękna sylwetka nauczycielki. Chłopak nie chce wyznać, skąd ma zdjęcia. Okazuje się, że pani Haruna uczęszcza na siłownię. Koleżanki postanawiają się tam wybrać po lekcjach. Siłownię prowadzi znana aktorka. Instruktorka siłowni oznajmia przybyłym, że zajęcia są darmowe, więc mogą do nich dołączyć. W pewnym momencie Usagi znika. Reszta dziewczyn idzie na deszcz kształtujący. Usagi leży w wannie, jednak stwierdza, że schudnać jej nie będzie tak łatwo.
Zmiana sceny. Rozmowa pomiędzy królową Beryl, a Jedeite. Kolejne, to samo pytania, czy zdobył energię dla ich królowy, Odpowiedź jest przecząca, ale sługa wymyśla kolejny plan zdobycia energii dla swojej pani. I tym razem zapewnia Beryl, że plan odniesie sukces, wykorzystując naiwność dziewczyn, próbujących schudnać.
Instruktor chwali dziewczęta, że wyglądają naprawdę pięknie, zaprasza je na kolejne ćwiczenia, następnego dnia. Usagi głodna, zmęczona i zła, że ją koleżanki zostawiły same wraca do domu. Napotyka małego chłopca i pyta sie go, czy oddałby jej swoją pyzę. Chłopiec przerażony z płaczem ucieka do mamy. Usa idzie dalej. Napotyka plakat Sailor V i zaczyna się zachwycać figurą swojej idolki. Nadchodzi Motoki. Usagi wpada w jego ramiona, zaczyna coś mruczeć, że nic nie je i jest taka wykończona, po chwili mdleje. W snach widzi siebie i Motokiego, którzy zmierzają do pocałunku. Zaraz się budzi na jakimś leżaku. Motoki próbuje ją ocucić. Usagi, orientując się o co chodzi, zaczyna się rumienić. Z daleka całą scenę obserwuje Luna. Motoki, dowiadując się, co było przyczyną zaslabnięcia Usagi, przekonuje, by się nie odchudzała i zaczęła normalnie jeść. Dodał, na swoje nieszczęście (bo Usa jeszcze bardziej się chyba w nim zakochała...), że woli pyzy. Usagi wracając od Motokiego zajada się pyzami i po raz kolejny trafia na Mamoru. Ten, jak na jego zwyczaj przystało, zaczyna się z niej wyśmiewać, tym razem z jej sylwetki, próbując ją wprowadzić w kompleksy. Usagi jednak nic sobie z tego nie robi, trzymając się słów Motokiego, ale w końcu nie wytrzymuje uwag faceta i rzuca go pyzą (dobrze mu tak, jeszcze jedną...). Mamoru nie traci rezonu i z ironią dziękuje za pyze (dorzucając kolejny komentarz o sylwetce Usagi) i odchodzi. Luna przyznaje rację Mamoru, za co dostaje złowrogie spojrzenie Usagi. To nie jest kot, tylko chodzący przelicznik...
Pani Haruna źle się czuje. Luna czuje, że to kolejny atak wroga. Usagi biegnie na siłownię, trzeba spalić kolejny tłuszcz, po pyzach... Luna obserwuje pannę Harunę zażywającą wyszczuplający deszcz. Jedeite głośno myśli o swoich planach, po tym prysznicu klientka umrze. Luna słyszy to i biegnie do Usagi. Jednak ta odmawia walki, Luna grozi jej, że jeśli się nie pozbiera i nie przemieni w czarodziejkę, wydrapie jej twarz. Tak więc Usagi w końcu się przemienia i dobiega do panny Haruny, na miejscu jest już Jedeite. Po wygłoszeniu sobie, acz inteligentnej przemowy, Czarodziejka z Księżyca przystępuje do walki, by bronić dziewczęce marzenia o schudnięciu. Ma do pokonania kilka demonów o niezbyt miłym usposobnieniu (przypominają mnie, jak sama próbuje schudnąć :) . Luna doradza czardziejce, by zniszczyła pierścienie demonów. Jednak wojowniczka nie wyznaje chęci do walki i jej determinacja szybko się obniża na widok rozwścieczonych istot. Luna chcąc jakoś ją "pozbierać" i wmawia Usie, że jak będzie walczyć, schudnie. Dziewczyna ucieszona tą informacją szybko bierze się za każdego z potworów, unicestwiając ich magiczną tiarą. Potwory zamieniają się spowrotem w normalnych mężczyzn (ehh... zapomniałam, że nie ma takich w dzisiejszych czasach już...).
Królowa Beryl zdziwiona dużą ilością energii zdobytą przez Jedeite daje kolejny rozkaz. Sługa przekonuje, że kolejnym razem zniszczy Czarodziejkę z Księżyca...
Pani Haruna po tygodniu wróciła do szkoły. W rodzinie Tsukino domownicy nawzajem odradzają sobie diety. Usagi znowu jest przerażona swoją wagą. Przecież ćwiczyła... I walczyła...
[by Vineare]
|