Odcinek rozpoczyna się dla odmiany snem Mamoru. Chłopak po raz kolejny słyszy błaganie tajemniczej księżniczki o rychłe odnalezienie Sebrnego Kyształu. Tymczasem Zoisite lokalizuje następnego posiadacza tęczowego kryształu. Tym razem jest nim chrześcijański ksiądz.
Tymczasem Usagi jest zmartwiona przedłużającą się nieobecnością Naru i wraz z Umino postanawia ją odwiedzić i jakoś rozweselić (jak wiemy Naru cierpi z powodu utraty ukochanego). Jednak podczas odwiedzin Umino, z typowo męską nieporadnością, wciąż schodzi na tematy delikatne i bolesne. W chwili, gdy Usagi ma ochotę go zamordować:), Naru sama proponuje wyjście na miasto.
Usagi jest z tego powodu bardzo zadowolona.
Tymczasem Luna wyjaśnia pozostałym wojowniczkom istotę Srebrnego Kryształu oraz historię powstania tęczowych odłamków, a także związanych z nimi demonów. Stara się również, by dziewczyny zaakceptowały Usagi jako przywódczynię grupy. Rei jest przeciw, Ami pod "drobną sugestią" Rei się wstrzymuje i tylko jedna Mako zamierza dać szansę Czarodziejce z Księżyca.
Kontaktuje się z nią przez komunikator i proponuje jej, by wpadła na ważną naradę. Ta jednak z typową sobie beztroską oświadcza, że musi wraz z przyjaciółmi iść na miasto, by zjeść mnóstwo jedzenia i lodów (jedzenie kilkaset jenów, lody kilkaset jenów, wyraz twarzy Luny i dziewczyn - bezcenny:).
Usagi i spółka trafiają na cmentarz. Naru znowu traci humor, a Umino strzela gafę. Podczas kolejnej próby morderstwa Usagi zauważa, że Naru gdzieś znikła. Jak się okazuje dziewczyna szuka wsparcia duchowego u księdza. Niestety pojawia się Zoisite, który wydobywa z księdza kolejny kryształ. Ten jednak gdzieś znika. Ksiądz staje się demonem - bokserem, Naru wpada w jeszcze większą rozpacz z powodu kolejnego spotkania mordercy ukochanego, a Usagi zmienia się nie czekając na Mako i staje do walki. Pojawia się Tuxedo, który jak zwykle ratuje ją z opresji, a po kolejnych kilku minutach zjawia się też Mako i dzięki jej mocy gromów, Usagi może uzdrowić demona, który z powrotem mienia się w księdza.
Wcześniej pojawia się także Umino, który własnym ciałem ratuje Naru od śmierci. Ostatecznie Zoisite traci kolejny kryształ, który przejmuje Tuxedo. Usagi znajduje zgubioną przez swego ukochanego pozytywkę i jest z tego powodu tak szczęśliwa, że ku rozpaczy Luny (ta twarz jest wtedy warta Oskara:), nawet nie próbuje zdobyć kryształu.
Ostatecznie wszystko kończy się dobrze. Naru znów odzyskuje humor i opatruje Umino tym samym materiałem, którym wcześniej opatrywała Nephritea. Usagi jest zachwycona melodią, wydobywającą się z pozytywki, a Mamoru orientuje się, że jest tak naprawdę Tuxedo.
[by Diablo] |