Odcinek zaczynamy w jakimś bliżej niesprecyzowanym miejscu. Widzimy w nim Chibiusę uciekająca przed tajemniczą postacią przypominającą starą dobrą kostuchę ?. Nawet kosę ma w łapie;). Po chwili widok jeszcze bardziej się rozpościera i widzimy w tle Kryształowe Tokio z XXX stulecia. Tymczasem Chibiusa mówi coś o ludziach zrodzonych z czarnego kryształu, którzy chcą ją złapać...
Chwilę później lądujemy w komnacie księcia Diamanda. Sam książę raczy się winem, a w tej jakże przyjemnej czynność towarzyszą mu jego brat Safiro oraz podwładna Esmeralda (ta od upiornego śmiechu :). Tak czy siak rozmowa kończy się na wezwaniu Merca, który karze jak najszybciej wykraść srebrny kryształ. Warto dodać, że Esmeralda dostała burę za swój mało efektowny śmiech :)(Nareszcie!).
Po tym wszystkim znajdujemy się już w czasach nam współczesnych. Usagi i spółka są zgromadzeni wokół łóżka Chibiusy. Dziewczynka cierpi na bliżej niezidentyfikowaną chorobą i nawet lekarz nie jest w stanie jej pomóc(może to te naleśniki Usagi z zeszłego odcinka?).Niemniej jednak, pogrążona w gorączce mała, zaczyna wzywać jakąś Puu. W tej samej chwili na dźwięk jej słów LUna-P sama się aktywuje. Pewnie jesteście ciekawi kimże jest tajemnicza Puu? Otóż to strażniczka wrót czasoprzestrzeni, czarodziejka z Plutona. W pewnym sensie to ona jest odpowiedzialna za wysłanie Chibiusy do XX wieku, a teraz wyjaśnia zdumionym czarodziejkom, że za chorobą Małej Damy stoi czarny kryształ, który wdarł się do umysłu małej. Jeśli wojowniczki chcą ją ocalić muszą odbyć podróż do wnętrza umysłu Chibiusy, co też bez zastanowienia czynią.
Niespodziewanie w środku zastają krajobraz jak po wielkiej studenckiej balandze (czyli wszędzie gruzy i nieporządek). Po chwili czarodziejki wraz z Luną i Artemisem odnajdują Chibiusę, ale ta zdaje się ich nie poznawać. Dopiero Ami zaczyna rozumieć, że umysł małej musi odtwarzać chwile jeszcze sprzed jej podróży w czasie. Jednak próby wyjaśnienia przerywa przybycie naszej znajomej kostuchy. Czarodziejki przemieniają się i stają natychmiast do walki. W pierwszej linii stają Minako i Rei, ale ich atak przypomina dmuchanie pod wiatr podczas huraganu. Koniec końców każą Chibiusie uciec w bezpieczne miejsce, a do jej ochrony zostaje wysłana Usagi. Reszta wojowniczek zamierza nadal próbować swoich sił.
Tymczasem Usagi dogania wreszcie mała uciekinierkę. Tam ponownie stara się przekonać małą o swoich dobrych intencjach. Dowiaduje się też przy okazji kilka szczegółów dotyczących przyszłości Kryształowego Tokio. W końcu Chibiusa zgadza się przyjąć pomoc wojowniczek, ale stawia warunek, że w zamian te mają jej pomóc obudzić jej matkę zamkniętą w kryształowym pałacu. Kiedy Chibiusa i Usagi do niego podchodzą, okazuje się, że sam pałac jest otoczony potężną barierą siłową. Kiedy obie panie kombinują jak się jej pozbyć, podbiegają do nich Artemis i Luna z wiadomością, że reszta wojowniczek nie radzi sobie w walce z kostuchą. Usagi biegnie im na pomoc, a po paru chwilach wszystkie zostają znokautowane. Usagi próbuje jeszcze walczyć, ale jest zbyt słaba by dać sobie radę. Wtedy kostucha, używając swojej potęgi, uderza w ziemię tworząc tym samym szczelinę, w którą wpada Chibiusa. Na szczęście Usagi jednak w ostatniej chwili chwyta ją za rękę. Wtedy dopiero mała naprawdę zaczyna ufać wojowniczkom i otwiera dla nich swoje serce. Tym samym Usagi dostaje sporą porcję mocy i bez większego wysiłku unicestwia kostuchę. Po tym wydarzeniu wszystkie wojowniczki zmierzają do kryształowego pałacu. Widzą tam ukrytą pod kryształową kopułą śpiącą kobietę, matkę Chibiusy...
Znowu nasze czasy. Czarodziejki wydostały się z umysłu Chibiusy i wysłuchują podziękowań ze strony czarodziejki z Plutona. Jeszcze zanim Puu znika, prosi czarodziejki, by te obroniły Chibiusę w tym stuleciu, co będzie równoznaczne z obroną przyszłości. Przestrzega też, żeby pod żadnym pozorem nie zgubiły srebrnego kryształu i znika...
[by Diablo] |