Nadszedł czas, by ostatecznie skończyć historię bitwy z fantomem śmierci. Już zwyczajowo zaczynamy tam, gdzie skończyliśmy... Chociaż w sumie nie do końca, gdyż na początku znowu zaczynają się przechwałki fantoma śmierci na temat jego niepokonanej potęgi... Zaraz potem wracamy na dach czarnego kryształu, gdzie czarna dama przygotowuje się do przyjęcia potęgi czarnego kryształu. Usagi wciąż jeszcze próbuje ją przed tym powstrzymać... Wreszcie jednak obrywa od czarnej damy, która ma zamiar w końcu pozbyć się przeciwniczki. Wtedy też ukochaną osłania Tuxedo... Czarna dama jest wstrząśnięta taką postawą, co wykorzystują czarodziejki i po raz kolejny starają się przywrócić jej dawną postać. Jednak ponownie wtrąca się mędrzec i wynik walki zależy teraz od tego, kto ma lepszy dar przekonywania. Wreszcie Mamoru i Usagi przypominają sobie słowa króla Endymiona o czekającej ich próbie. Te słowa dają moc Usagi, która dzięki potędze uczucia jej i Mamoru przebudza się jako Nowa Królowa Serenity i ponownie stara się przywrócić czarnej damie jej prawdziwe wspomnienia. Niestety po raz kolejny wtrąca się fantom i cała trójka trafia do wnętrza strefy oddziaływania czarnego kryształu. Tam następuje ostateczny pojedynek słowny i na szczęście Serenity przywraca córce jej prawdziwą postać.
Myślicie że to już koniec? A gdzie tam! Mimo, że Chibiusa jest na powrót sobą, to czarna brama wciąż stoi otworem, a fantom osobiście zamierza zająć się sprowadzeniem na ziemię energii kryształu. Usagi, która również wróciła do postaci czarodziejki, ponownie staje do walki wraz z mocą srebrnego kryształu. Fantom, chociaż twierdzi, że nie zamierza się nią przejmować, to jednak zsyła bezpośrednio na nią swoją moc (kretyn - sam sobie zaprzecza...). Osiąga tyle, że Usagi na powrót staje się Serenity... Teraz nareszcie nadchodzi czas na pojedynek dwóch masterów. Z jednej strony mroczne bóstwo zwane fantomem śmierci, z drugiej bogini księżyca i władczyni Tokio w przyszłości. Oj będzie się działo.
Póki co Serenity mimo swojej niemałej mocy wyraźnie słabnie... i wtedy dowiadujemy się, gdzie znajdował się srebrny kryształ z przyszłości. Ja znowu szczegółów nie zdradzę i powiem tylko, że teraz fantom ma podwójny kłopot, bo musi walczyć nie tylko z połączonymi kryształami Chibiusy i Serenity, ale także z połączonymi mocami reszty czarodziejek. W ten sposób mimo kolejnych stwierdzeń, że nie zamierza się przejmować srebrnym kryształem, w końcu diabli go biorą. Tym razem na amen. Podobnie zresztą jak i cały czarny kryształ, tak ten w Tokio, jak i ten z przyszłości. A Usagi i Chibiusa?
Cóż wydaje się, że bo wykorzystaniu pełnej potęgi srebrnego kryształu spotkał je ten sam los, co dawną Serenity ze Srebrnego Milenium... Ale wtedy rozlega się głos nowej królowej i dziewczyny zostają przywrócone do życia. W ten sposób wszystko się pięknie kończy. Fantom przepadł, czarny kryształ przepadł, Nemezis jest podobno oczyszczone, a Chibiusa, po pożegnaniu się z czarodziejkami, wraca do kryształowego Tokio.
[by Diablo] |