Ten odcinek jest skupiony na Ami. Rozpoczyna się w szkole, gdzie Usagi jest przypadkiem świadkiem rozmowy Ami z dyrektorem. Nauczyciel powiadamia ją, że wiąże z jej wynikami ogromne nadzieje i że jest pewny, iż Ami daje z siebie wszystko, by zdać egzaminy na 6.
Po wyjściu ze szkoły dziewczyna siedzi samotnie w parku. Wydaje się być czymś przybita. Po chwili podchodzi do niej Mamoru i zagaduje o przyczynę zmartwień. Dziewczyna zwierza się mu, że ma lekką depresję i uważa się za osobę pozbawioną marzeń. Rozmowa pomaga jej i dziewczyna już w lepszym humorze ma zamiar iść do domu Rei na zwyczajową wspólną naukę.
Zanim jednak tam pójdzie postanawia popływać na basenie. Podczas drogi zostaje wypatrzona przez Kaolinite, która identyfikuje ją jako kolejnego potencjalnego posiadacza talizmanu. Tymczasem Ami dociera już na basen. Podczas pływania spotyka Michiru. Dziewczyna namawia Ami na wyścig. Jednak tuż przed finiszem Ami celowo zwalnia doprowadzając do remisu. Michiru dość agresywnie pyta Ami o powód takiego postępowania. Dziewczyna spłoszona ucieka...
Tymczasem Ami dociera do pozostałych przyjaciółek. W chwili, gdy dziewczyny zasypują ją pytaniami o lekcję, do akcji wkracza Usagi. O dziwo przegania koleżanki twierdząc, że same powinny zająć się tym problemem, gdyż marzenia Ami wymagają od niej o wiele większej wiedzy niż ich i dlatego Ami powinna przesiadywać więcej nad książkami, a nie tracić czas na tłumaczenie (na wszystkie dziewczyny pada blady strach:), to raptem trzeci raz, gdy Usagi mówi coś naprawdę rozsądnego:). Niestety, w ten sposób nieświadomie rani przyjaciółkę, gdyż powodem jej depresji jest właśnie ciągłe przesiadywanie nad książkami. Ami wybiega, a przestraszona Usagi za nią.
Usagi szuka przyjaciółki, a ta oddaje się ponurym rozmyślaniom na moście. W tym stanie spotyka ją Haruka i proponuje w imieniu Michiru rewanż na basenie. Dziewczyna czując w sobie przebudzenie bojowego ducha, zgadza się bez większego wahania. Tymczasem wesoły doktorek wysyła kolejne jajko niespodziankę. Po dotarciu na basen rozpoczyna się wielki wyścig. Tak Michiru, jak i Ami tym razem dają z siebie wszystko. A Ami przy okazji uświadamia sobie powody swej nagłej woli walki. Wyścig ponownie kończy się remisem, ale tym razem obie panie rozstają się w o wiele przyjaźniejszej atmosferze. Michiru i Haruka wychodzą, Ami zamierza się jeszcze popluskać. I w tej chwili wszystko się wali. Na basen wpada jajo Daimona i infekuje wodę. Woda zmienia się oczywiście w demona (tylko po kiego mu te koła ratunkowe?). Demon bez większych ceregieli unieruchamia
Ami i dobiera się do serca dziewczyny. W tym momencie wpada Usagi, którą na basen przyprowadza Artemis. Ponownie rozpoczyna się walka. Usagi niewiele daje radę zrobić, bo zostaje unieruchomiona. Tymczasem Kaolinite stwierdza, że kryształ talizmanem nie jest. Już ma go zniszczyć, ale pojawia się... Tajemnicze czarodziejki? Pozostałe wojowniczki? Nie, to dawno niewidziany Taxido:)
Z jego pomocą kryształ zostaje ocalony, a koło więżące Usagi przebite. Tymczasem Luna i Artemis przebijają koło, którego używa demon, mało go przy tym nie topiąc... Wykorzystuje to Usagi, która niszczy demona. Wszystko kończy się dobrze i Ami odzyskuje pewność siebie. A jeśli zastanawiacie się, gdzie była Haruka i Michiru, to powiem, że tym razem ograniczyły się tylko do obserwowania rozwoju wypadków.
[by Diablo] |