Zaczynamy w śnie Chibiusy. Sen oczywiście zdominowany jest przez pegaza. Dziewczynka zapewnia swojego skrzydlatego przyjaciela, że wszystkie spotkania z nim utrzymuje w ścisłej tajemnicy. Chibiusa próbuje też wybadać pegaza, chce dowiedzieć się skąd pochodzi i dlaczego jej pomaga. Pegaz odmawia na razie wszelkich wyjaśnień...
A w cyrku Cyrkonia powtarza swoją starą śpiewkę. Pewną odmianę stanowi fakt, że pada wyjątkowo ciekawe pytanie ze strony Tygrysiego Oka. A mianowicie pyta swoją władczynię, co stałoby się w przypadku, gdyby osoba, w których marzeniach skrywa się pegaz, zdała sobie sprawę z drzemiącej w nim potęgi i pragnęła ją wykorzystać. Odpowiedź jest dla niego wielce satysfakcjonująca i na jej podstawie obmyśla bardzo sprytny plan pojmania skrzydlatego konia...
Tymczasem następnego dnia obserwujemy Chibiusę podczas lekcji rysunku. Wszyscy malują tylko pejzaże, a ona swój ubarwia postacią pegaza. Niezbyt przypada to do gustu nauczycielce, która nie posiada za grosz wyobraźni. A przynajmniej sama tak o sobie myśli... I paradoksalnie ona właśnie jest kolejnym celem mrocznej (lub jak wolicie amazońskiej;) ) trójki. Tygrysie Oko zamierza wykorzystać ją w swoim niezawodnym planie.
Nastaje kolejny dzień:). Obserwujemy dźwigającą zakupy Usagi, przed którą biegnie Chibiusa. Ta druga ani myśli pomagać swojej "siostrze", gdyż umówiły się, że zakupy nosi ta, która przegra wyliczankę (papier, nożyce i kamień...). Ku nieszczęściu Usagi mała jest dobra w te klocki:). Chibiusa znowu odbiega, a Usagi wpada na jej nauczycielkę. Po kilku minutach rozmowy i zbierania rozsypanych produktów, dziewczyny odchodzą, a panna Morino trafia wprost w szpony przyczajonego Tygrysa:). Ten początkowo otumania kobietę, a potem atakuje. Dziewczęta, słysząc krzyki, zostawiają dopiero co napotkanego Mamoru i biegną sprawdzić, co się dzieje. Widząc problem, oczywiście zmieniają się. Jednak tym razem Tygrysie Oko działa nieco inaczej. Zamiast wzywać remlesa, sam staje do walki. Sytuacja staje się bardzo groźna, ale nagle pojawia się Tuxedo i blokuje przeciwnika. Chwilę wytchnienia wykorzystuje Chibiusa i wzywa pegaza. I na ten właśnie moment czeka Tygrysie Oko...Wzywa swojego nowego sługę, który w przeciwieństwie do poprzedniego nie atakuje czarodziejek, opętuje jednak pegaza, by w ten sposób dostać się do osoby, w której snach ten się ukrywa. Osobą tą jest jak wiadomo Chibiusa. Stwór próbuje namówić ją, by przejęła kontrolę nad pegazem. W ten sposób mogłaby okiełznać jego moc, a tym samym opanować świat. Przy okazji umożliwiłaby ostateczne pojmanie stworzenia przez szurnięty cyrk. Dziewczynka jednak propozycję odrzuca, a tym samym uwalnia od zaklęcia pegaza. Ten wyrzuca ze swego wnętrza potwora, a potem jak zwykle daje moc Usagi, by ta mogła się go pozbyć.
Ostatecznie całość kończy się porządną lekcją dla pani Morino, która uczy się doceniać dziecięcą wyobraźnię i inwencję. Oprócz tego postawa Chibiusy znacznie pogłębia więź między nią i pegazem, a ten drugi ofiarowuje jej coś w rodzaju szklanej kuli, dzięki której dziewczynka będzie móc z nim porozmawiać, gdy będą tylko we dwoje.
[by Diablo] |