|
Opis: Apostołowie Śmierci polegli, a Zirconia najwidoczniej nie ma w planach najazdu na Ziemię. Jaki z tego wniosek? Gra toczy się w okresie po Serii Super, ale przed serią SuperS. Niczego niepodejrzewająca Usagi śpi, a tu nagle Luna mówi jej o Diamondzie. I tu zaczyna się fabuła, skąd w mieście Diamond? Gdy opowiadamy o tym reszcie wojowniczek, okazuje się, że w metrze (albo stacji kolejowej) widziano Youmy. Coś tu jest zdrowo nie tak, prawda?
Otóż wiedźma imieniem Apusu chce za wszelką ceną zmienić przeznaczenie, przez zdobycie Srebrnego Kryształu. Zbiera zatem drużynę o nazwie Oposito Senshi. Są to dziewczyny mające żal do Inter Senshi, że nie broniły Kryształowego Tokio przed złem. Nasze zadanie to po raz kolejny pokonać naszych wrogów, którzy sprzymierzają się z Apusu, by zmienić swój los oraz nie dopuścić by Oposito Senshi zabrały nam Srebrny Kryształ.
Fabuła i grywalność Gdy już zaczniemy grać to... 12 godzin i po robocie! Gra jest koszmarnie krótka, a na dodatek tak wciągająca, że po spędzeniu tych 12 godzin, to chcemy jeszcze (pewnie dlatego gram w nią już poraz 5). Każda z postaci jest inna i ma swoje zaklęcia. Większa frajdę sprawiają jednak techniki łączone. Pozatym w każdej chwili możemy użyć Grala na Sailor Moon i Sailor ChibiMoon. Można wiele o grze mówić, jednak nie brakuje w niej błędów. Jednym z nich jest to, że do niektórych lokacji już praktycznie nie wracamy w dalszych etapach gry. Nasze Punkty Mocy regeneruja się z każdą walką, a HP, gdy zdobędziemy LV. Nazewnictwo też wypada kiepsko. Na statku Black napis - UFO.
Przestrzegani jesteśmy przed Youmami! Tymczasem spotykamy same Droidy i Kardiany, a raczej Kardiana, bo z moich obserwacji wynika, że jest jeden w grze. Nawet Boss nazwany zostaje Youmą, co niedziwi gdyż Sailor Mars na wszystko mówi "youma". Nie dość, że nazwy mają kiepskie, to jeszcze walczyć nie umieją. Na wszystkie potwory i bossy przypada około 25 ataków. Jedynie Oposito Senshi i Eudail mają po jednym ataku, który znają tylko one.
Grafika Jak na Snes'a to bardzo dobra. Bardzo podobają mi się w tej grze kryształy albo lokacje pokryte lodem. I oczywiście ogień, wszystko pięknie animowane, a czary Sailorek są boskie. Do tego ekrany bitew mają grafikę bez zarzutów.
Dźwięk Nawet nie zwrócicie na niego uwagę. A raczej po jednej godzinie grania go wyłączycie, gdyż jest on zbędny. Wcale nie umila, ani nie utrudnia rozgrywki.
Ocena:
Grywalność: 7/10
Grafika: 10/10
Dźwięk: 5/10

|