Historia ogólna:
Tak na dobrą sprawę o tych milusińskich wiadomo bardzo niewiele, a to, co zostało ujawnione, jest dość niejasne. Zacznijmy od początku. W równoległym do naszego wszechświecie żyje sobie pewna ogromna masa złej energii przypominająca nieco królową Metalię. Zła energia, jak to zła energia, chciałaby coś zniszczyć. Oczywiście za cel obrała sobie akurat naszą piękną Ziemię. Jej szef ma interesujące imię - Farao 90. Pod nim w hierarchii władzy stoją kolejno: Mistress 9, opętany profesor Tomoe, jego asystentka Kaolinaite i 5 wiedźm z agencji... Wiedźmy występują pod swymi własnymi postaciami, natomiast Mistress 9 i profesorek są kimś na wzór pasożytów, które opanowały pewną ziemską rodzinę. To chyba tyle...
Cele główne i poboczne:
Zniszczyć świat, pogrążyć go w ciszy. Posiewaliście się czegoś innego? Co przecież może chcieć zrobić zło, do licha? Żeby jednak tego dokonać, bractwo musi najpierw zdobyć 3 talizmany ukryte w ludzkich sercach, co z kolei spowoduje ukazanie się świętego Graala, a ten natomiast pozwoli mesjaszowi ciszy na zapoczątkowanie apokalipsy. Po ujawnieniu Graala kombinowali jeszcze ze zdobyciem pożywki dla swego mesjasza. Poza tym 5 wiedźm wygryza się nawzajem, a Kaolinaite marzy się romans z profesorkiem.
Błędy jakie popełnili:
Pierwszy i podstawowy to sam pomysł, by napaść na ziemię:). Poza tym oczywiście posyłanie potworów w pojedynkę... Żeby pokazać resztę ich błędów, musimy przeanalizować działania każdej z wiedźm. Na początek Kaolinaite. Jej w sumie szło nieźle, wprawdzie wszystkie jej cele były spalone, ale trzeba jej przyznać, że miała dobre pomysły i kilka sukcesów na koncie. Ostatecznie pojedynkowała się z czarodziejkami i gdyby nie interwencja Haruki, całkiem możliwe jest, że udałoby się jej je unicestwić. Natomiast po jej powrocie zza granic śmierci, zgubiła ją jej miłość do profesorka... Była mu wierna do końca, ale ten w końcu wystawił ją na pewną śmierć.
Pierwsza z wiedźm podobnie jak Kaolinaite typowała nader kie-
psko, choć w końcu to ona znalazła posiadaczy talizmanów. Poza tym jej moc także była potężniejsza niż ta, którą dysponowały wojowniczki. W sumie przegrała z powodu braku odpowiedniej szybkość i zawiści swej następczyni, która sprowadziła na nią zgon. Teraz kolej na jej następczyni. Skończona idiotka, sukcesów właściwie zero. Jedynie można powiedzieć, że zdołała wykrzesać z profesorka w miarę ciepłe uczucia. Jej misja polegała na zdobyciu czystych serc ludzi, ale z powodu swej mani wybierała tylko same gwiazdy, czym łatwo przyciągała czarodziejki. Nie mniej, należy zwrócić jej honor, że może udałoby się jej kilkakrotnie, gdyby nie sabotaże pewnej małej dziewczynki... Ostatecznie także zostaje uśmiercona przez swą następczynię.Trzecia z kolei wiedźma miała bardzo krótką karierę zawodową i do tego padła od własnej broni... Chociaż jej taktyka była bardzo ciekawa i miała szansę powodzenia.
Następną wiedźmę zgubiła jej własna technika i ostatecznie ciężko się u niej doszukać jakiegoś błędu. Ostatnia z wiedźm, która cierpiała na rozdwojenie jaźni, padła, gdyż dała się wciągnąć w pułapkę wojowniczek. Gdyby nie ich wybieg, nie miałyby szans na zwycięstwo z nią w otwartej walce.
Jednak te wszystkie czynniki miały ostatecznie marginalny wpływ na porażkę bractwa. W końcu mesjasz i tak zostaje obudzony, Graal zniszczony i Farao 90 zbliża się do ziemi, by wykonać swoje Fatalisty. Więc co zgubiło tych złych? Otóż profesorek w swych kalkulacjach nie brał pod uwagę pewnego ludzkiego czynnika zwanego miłością i przyjaźnią... Jak pisałem na początku, mesjaszem ciszy, czyli Mistress 9, była opętana przez złe moce dziewczynka. Profesorek natomiast pozwalał jej na przebywanie z jedną z czarodziejek, co zaowocowało silną więzią między nimi. I to właśnie spowodowało porażkę zła w chwili ostatniej próby...
[by Diablo]